T

Tym razem sesja autoportretowa 😉 tymi zdjęciami chciałam Wam pokazać fajny pomysł na zdjęcia kobiece, w takim trochę amerykańskim klimacie – czyli trochę dziko, blisko natury, a jednocześnie nadal kobieco.  Ja osobiście ubóstwiam tę aurę na zdjęciach – zresztą serio od zawsze marzyłam o takich camperowych klimatach – ta sielskość, beztroska, poczucie wolności i przygody strasznie mnie pociągają i czuję je całą sobą na sto procent! Kogo z Was również ciągnie do bohemy??? Ręka do góry, a potem zapraszam na podobną sesję 😉 Chciałam Wam tym wpisem także pokazać piękno helskiego krajobrazu i podkreślić, że także po sezonie jest tu oszałamiająco – pomimo że kitesurferzy pozabierali już swoje deski i zrobiło się dosyć cicho. Zresztą… Półwysep Helski o każdej porze roku ma swoje uroki.. A wracając jeszcze do tych konkretnie zdjęć – liczę na Waszą wyrozumiałość – bycie modelką i jednocześnie fotografem to jest spore wyzwanie, więc proszę nie bądźcie zbyt krytyczni.

Komentarze
Dodaj komentarz

CLOSE MENU