H

Hel – moje ulubione miejsce i ONI <3 pisałam już, że uwielbiam gdy na zdjęciach jest dużo ludzi??? Te 3 ludki małe same zorganizowały mi sesję – nie musiałam prawie nic mówić, dawać żadnych wskazówek.. biegały, wygłupiały się, żywe srebro a rzekłabym wręcz – złoto 😉  no fajnie było i już!!! Dobrnijcie do końca, bo im później tym ciekawsze zdjęcia nam wychodziły.  Mam ich całą masę – aż szkoda nie pokazać wszystkich. No ale ilość już w tym momencie może być dosyć przytłaczająca. Kto wie-  czy nie zrobię rundy nr 2 😉 W największym pakiecie zdjęcia wybieram ja, jednak jest ich zawsze 50+, co oznacza w praktyce, że dostajecie obrobiony właściwie cały materiał, który spełnia określone przez mnie wymogi – poprawność techniczną oraz korzystne pozy i miny. Ta rodzinka dostała prawie 150 zdjęć! Oczywiście taka sesja trwa zawsze dłużej – nie jest to godzina ani nawet dwie. Ale robimy przerwy – zdaża się nawet mały piknik w trakcie 😉 no i co ja Wam będę mówić – zawsze jest fajnie i wesoło, bo sesja to jest świetna przygoda – i dla Was, i dla mnie 🙂

 

Komentarze
Dodaj komentarz

CLOSE MENU